piątek, 8 maja 2009

ASC Camaro/Firebird


Pontiac Firebird i Chevrolet Camaro - bliźnięta dwujajowe, niby identyczne, a jednak inne. Od samego początku stały obok siebie dumnie reprezentując GM w szeregu muscle cars. Teraz ASC postanowiła przypomnieć, że nowe Camaro pragnie mieć braciszka

Chevrolet Camaro wrócił do korzeni. Nowy model odwołuje się do pierwszej serii z 1967 roku. Problemy GM spowodowały, że bliźniaczy Pontiac nie powstał. Co więcej, na tę markę wydano już najwyższy możliwy wyrok.

Firma ASC znana jest ze współpracy z GM. Odpowiada za powstanie takich aut, jak Buick GNX (jedyny prawdziwy muscle car lat osiemdziesiątych), wiele Chevroletów serii SS, Cadillac STS-V i XLR-V. Teraz nie zrażona likwidacją Pontiaka postanowiła pokazać swoją propozycję Firebirda Trans Am.

Niestety wyraźnie widać, że stylistom z ASC zabrakło pomysłu na atrakcyjny wygląd inspirowany pierwszą serią. Przednie reflektory umieszczone w prostokątnych ramkach, dzielony wlot powietrza do chłodnicy, czy potrójne tylne lampy wskazują, że sięgnięto po model z 1974 roku. Całość zaprojektowano tak, by ewentualna przeróbka była prosta do wykonania. Pozostawiono nawet malowanie typowe dla wersji Trans Am.

źródło:moto.pl

niedziela, 26 kwietnia 2009

Klasa S w wersji AMG


Mercedesy S 63 AMG i S 65 AMG, dysponujące największą mocą modele Klasy S w wersjach na rok 2010, urzekają teraz jeszcze bardziej. Dzięki subtelnym acz niezwykle efektywnym zmianom, te sportowe limuzyny zapewniają większą dynamikę jazdy oraz optymalny poziom bezpieczeństwa czynnego i biernego.

Luksus i dynamika, połączone z poczuciem przynależności do elity – te cechy uosabiają topowe modele Klasy S od Mercedes-AMG. S 63 AMG dzięki mocy 386 kW/525 KM i silnikowi V8 AMG o pojemności 6.2 litra rozwijającemu 630 Nm maksymalnego momentu obrotowego jest w stanie osiągnąć prędkość 100 km/h już po 4.6 sekundy. S 65 AMG imponuje jeszcze bardziej. Dzieje się tak m.in. za sprawą sześciolitrowego, dwunastocylindrowej jednostki AMG biturbo pod maską S 65 AMG, rozwijającej moc maksymalną 450 kW/612 KM. Silnik, który dysponuje maksymalnym momentem obrotowym 1000 niutonometrów, pozwala na przyspieszenie od 0 do 100 km/h w zaledwie 4,4 sekundy. Prędkość maksymalną obu limuzyn ograniczono elektronicznie do 250 km/h. Pomimo zachowania parametrów technicznych i osiągów auta, udało się ograniczyć spalanie paliwa i emisję CO2 nawet do 3 procent.


Status auta podkreśla nowa, bardziej wysunięta w przód, ukształtowana na podobieństwo grota strzały, przednia atrapa z bliźniaczymi, chromowanymi listwami wlotu powietrza. W nowy panel przedni wkomponowano przykuwające oczy światła AMG do jazdy dziennej, wykonane w technologii LED (diod świecących), a także dwa poprzeczne wloty powietrza na obu bokach. Inne wpadające w oko element to napisy „6.3 AMG” lub „V12 Biturbo” na przednim błotniku i zmodyfikowane lusterka zewnętrzne.


Dolne panele boczne podkreślają elegancką linię auta, biegnącą ku tyłowi samochodu. W jego tylnej części dostrzeżemy jeszcze jedną charakterystyczną cechę: środkowa część wstawki dyfuzora jest teraz pomalowana na ten sam kolor, co nadwozie auta. Nowe lampy tylne, wyposażone w 52 diody elektroluminescencyjne ułożone w kształt podwójnej litery „C”, również nadają Klasie S niepowtarzalny wygląd. Charakterystycznym elementem podkreślającym charakter auta jest jego sportowy wydech z dwoma podwójnymi, chromowanymi końcówkami, w stylu V12. Model S 63 AMG jest wyposażony w dziewiętnastocalowe felgi, natomiast S 65 AMG może się pochwalić dwudziestocalowymi kołami AMG z kutego stopu lekkich metali, w stylistyce podwójnych szprych, pokrytymi lustrzanym lakierem w kolorze tytanowej szarości, „obutymi” w opony o rozmiarze 255/35 R 20 (przód) i 275/30 R 20 (tył).

sobota, 18 kwietnia 2009

Novitec Rosso TuLesto


Niemieccy specjaliści z Novitec stworzyli od podstaw supersportowy „bolid” o nazwie TuLesto dla uczczenia dwudziestej rocznicy istnienia firmy. Pojazd ma 204 centymetry szerokości, 462 centymetry długości i 122 centymetry wysokości przy masie całkowitej na poziomie 1 260 kilogramów. Sercem TuLesto jest umieszczony centralne 4.4-litrowy silnik V8 z dwoma sprężarkami, który rozwija moc 777 KM przy 8 200 obr./min. oraz 727 Nm maksymalnego momentu obrotowego przy 6 300 obr./min. Przyspieszenie od 0 do 100 km/h trwa poniżej 3,4 sekundy, a prędkość maksymalna wynosi ponad 350 km/h! Warto wspomnieć, że przyspieszenie ze startu zatrzymanego do 300 km/h trwa zaledwie 22,6 sekundy. We wnętrzu, oprócz elementów typowo sportowych, zainstalowano klimatyzację oraz system audio wysokiej klasy. Powstanie jedynie 11 sztuk modelu Novitec TuLesto, a wszyscy właściciele otrzymają od firmy specjalne kubełkowe fotele dopasowane do postury ciała.

VW powraca na tor z Scirocco GT24-CNG


W tym roku podczas 24-godzinnego wyścigu wytrzymałościowego na niemieckim torze Nurburgring Volkswagen wystawi trzy modele Scirocco GT24 i dwa auta z instalacją CNG. GT24-CNG napędzany jest przez 2,0-litrowy silnik, który został przystosowany do spalania CNG, produkuje około 300 koni mechanicznych oraz 350 Nm momentu obrotowego. Auto zasilane sprężonym gazem ziemnym cechuje się mniejszą emisją CO2 o 25% w porównaniu do konwencjonalnych silników.

czwartek, 16 kwietnia 2009

Steinmetz Opel Agila B


Niemiecka firma tuningowa Steinmetz przygotowała pakiet modyfikacji mających na celu nadanie nowemu Oplowi Agila zadziornego wyglądu.
Uwagę przykuwa przede wszystkim komplet dużych, 17-calowych, 15-ramiennych felg aluminiowych o nazwie ST8, których czoło wypolerowano, a boki poryto czarnym lakierem. Na tak przygotowane obręcze założono szerokie i niskoprofilowe opony w rozmiarze 195/40 R17. By dodatkowo poprawić własności jezdne małej Agilii, inżynierowie tunera z Aachen wyposażyli zawieszenie auta w nowe sprężyny, które pozwoliły obniżyć nadwozie samochodu o 30 mm, zachowując przy tym resztki komfortu. Niestety, taki zabieg jest dostępny wyłącznie dla właścicieli Agili zasilanych benzyną. Za rasowy wygląd tylnej części nadwozia dba wkomponowana w zderzak chromowana końcówka układu wydechowego w kształcie trapezu. Przysłowiową "kropką nad i" są cienkie paski na boku nadwozia, ciągnące się od przednich aż do tylnych lamp, które w zależności od barwy nadwozia są w srebrnym lub antracytowym kolorze.

Nie zapomniano także o nadaniu odpowiedniego klimatu kabinie Agilii, gdzie pojawiła się nowa końcówka drążka zmiany biegów, której górną część wykonano z polerowanego, a dolną ze szczotkowanego aluminium, umieszczając na jej szczycie nazwą Steinmetz. Uzupełnieniem jest komplet czarnych dywaników podłogowych opatrzonych plakietką z logo i nazwą tunera, wykonaną ze stali nierdzewnej.